Biblioteczka

Jean de La Fontaine - Bajki

Jean de La Fontaine*Władysław Noskowski

Skąpiec i złodziej

Sknera, co zgromadził krocie,

Rozmyślał w wielkim kłopocie,

Komu powierzyć swoje kapitały.

W tym sęk! I to sęk niemały!

"Słuchajcie, kumie, mam trochę grosiwa,

Chować w domu - czysta strata:

To grosz, to złoty, to talar ubywa,

Raz nawet(wstyd powiedzieć) wydałem dukata!

Sam się okradam. Poradzcie mi, kumie,

W swym delikatnym rozumie,

Co począć, przecie was nie bito w ciemię."

"Co począć - chytry kum rzecze -

Po prostu zakopać w ziemię,

Stamtąd i grosz nie uciecze."

Dobra rada! Nocną porą

Biorą zloto, rydle biorą,

Zakopali, przysypali,

Udeptali i tam dalej.

W kilka dni przyszła skąpcowi ochota

Zajrzeć do złota,

A złota ani śladu. Rozważa i duma,

Nareszcie idzie do kuma:

"Kumie, jeszcze raz tej nocy,

Zażądam waszej pomocy:

Zebrałem wór dukatów; niech razem z tamtymi

Idzie do ziemi."

Złodziej-kum myśląc, że bez mozołu

Wszystko ułowi,

Co wprzódy ukradł, znów schował do dołu.

W to graj skąpcowi!

Znowu do domu swoje skarby bierze,

I wyleczony z wady, poprzysięga szczerze,

Dzielić się z przyjaciółmi zebranym dobytkiem,

Użyć owoców pracy; a kum odszedł z kwitkiem.

Stąd to nauka, prawdziwa, choć krótka,

Że można i oszusta wystrychnąć na dudka.

 

 

O...

Witam w bibliotece i zycze przyjemnego czytania.

Troche zdjec