Biblioteczka

Jean de La Fontaine - Bajki

Jean de La Fontaine*Franciszek Kniaznin

Żółw i zając

Chyży, wysmukły i zwrotny zając

Napotkał żółwia jakoś przebiegając.

"Jak się masz, moja ty skorupo! - rzecze. -

Gdzie to się waszmość tak pomału wlecze?

Mój Boże! Cóż to za układ natury!

Mnie w biegu i sam wiatr nie upędzi,

Żółw na godzinę, w swym chodzie ponury,

Ledwo upełznie trzy piędzi."

"Hola! - odpowie - mój ty wiatronogi:

Umiem ja chodzić i odbywam drogi:

Mogę i ciebie ubiec do celu."

Rozśmiał się zając: "Ha, mój przyjacielu,

Jeśli jest wola, ot, cel tej ochocie

Niech będzie przy owym płocie!"

To rzekł i rącze posunąwszy skoki

Stanął w pół drogi.Obejrzy się, a tam

Żółw ledwo ruszył trzy kroki.

"I na cóż - rzecze - ja wiatry zamiatam?

Nim on dopełznie, tak siebie suwając,

Sto razy wyśpi się zając."

Tu swoje słuchy przymusnął,Legnie pod miedzą - i usnął.

Żółw, gdy powoli krok za krokiem niesie,

Stawa na koniec w zamierzonym kresie.

Ocknie się zając - w czas właśnie!

Darmo się rzucił do prędkiego lotu,

Bo ten, co idąc, w pół drogi nie zaśnie,

"A kto z nas - mówi - pierwszy u płotu?"

 

 

O...

Witam w bibliotece i zycze przyjemnego czytania.

Troche zdjec