Biblioteczka

Jean de La Fontaine - Bajki

Jean de La Fontaine*Władysław Noskowski

Szczur i ostryga

Raz młody szczurek, co nie miał ochoty

Do nauki i roboty,

Znudzony gderaniem matki,

Pozabierał swe manatki

I po kryjomu

Wymknął się z domu.

Ledwie uszedł cztery kroki:

"Jakież to góry - zawoła -

Co sterczą aż pod obłoki?

Zapewne Tatry albo Apeniny!"

A były to kretowiny,

Które wędrowiec uczony

Wziął za skały niebotyczne.

Po kilku dniach, zwiedziwszy pola okoliczne,

Zaszedł gdzieś w nieznane strony,

Błądził przez lasy, bezdroża,

Aż stanął nad brzegiem morza.

Tu zoczywszy ostrygi, podziwieniem zdjęty,

Mniemał z początku, że to są okręty.

"Bodaj to podróżować! - rzekł - moi rodzice

Tych cudów nie znają wcale;

Wytrzeszczą oczy, kiedy się pochwalę,

Jakie zwiedziłem sioła i stolice,

I oceany, i pustyń obszary.

Powiem, na przykład, jak wpośród Sahary,

Gdzie nie ma rzeki, a nawet strumienia,

Wszelki zwierz ginie z pragnienia."

Plótł trzy po trzy, co słyszał siedząc kiedyś w szkole;

Bo nie był z owych szczurów, co w wielkim mozole

Na książkach zęby zjadają

I potem mędrców udają.

Wtem na piasku zobaczył ostrygę otwartą.

"Co widzę? - rzecze - to jakieś pieczyste,

Białe, pulchne i soczyste!

Sprobujmy, sprobować warto."

I oblizując wąsy bierze się do dzieła,

Chciwie do muszli łeb wtyka,

A wtem ostryga nagle się zamknęła

I zdusiła napastnika.

Z tej bajeczki podwójny wniosek wyprowadzę:

Tym, co chcą zwiedzać świata nieznane przestrzenie,

Za przewodnika wziąć radzę

Naukę i doświadczenie;

Zaś rabusiom los szczura niech będzie przestrogą:

Chcą się obłowić - złowieni być mogą.

 

 

O...

Witam w bibliotece i zycze przyjemnego czytania.

Troche zdjec