Biblioteczka

Jean de La Fontaine - Bajki

Jean de La Fontaine*Julian Rogoziński

Szczur anachoreta

Czytamy w podaniu perskim,

Jak szczur pewien, zbrzydziwszy sobie ziemskie sprawy,

Osiadł w serze holenderskim,

Z dala od światowej wrzawy.

Cisza tam była aż miło,

Nic jej wokół nie mąciło,

A nasz nowy pustelnik pośrodku królował.

Że zaś krzątał się pilnie, zębami pracował,

W mig miał spiżarnię pełną. Czegóż więcej trzeba?

Spasł się i nabrał ciała, boć nie skąpią Nieba

Temu, kto złoży im zakonne śluby.

Aż tu raz ów bigot gruby

Na progu swej pustelni delegację szczurzą

Wita. Wstąpili tutaj prosząc o niedużą

Jałmużnę, gdyż lud koci napadł szczurów lud.

Bez pieniędzy musieli ruszyć w obce strony,

Aby sprowadzić pomoc. Kraj wojną zbiedzony -

Armia kotów oblega piękny Szczurogród.

Nie prosili o wiele, bo żywili wiarę,

Że posiłki nadciągną za jakich dni parę.

"Przyjaciele - pustelnik im na to - mnie boże

Sprawy tylko obchodzą. Bo cóż wam pomoże

Eremita ubogi? Jedynie modłami

Spróbuje wzruszyć Niebo, by na was wejrzało."

Tu nowy święty za drzwiami

Skrył się; szczęknęły zamki i zaległa cisza.

Kogo tutaj, mówcie śmiało,

Przedstawia szczura-sobka wizerunek wierny?

Mnicha? Nie, ale derwisza.

Mnich jest, nie wątpię, zawsze miłosierny.

 

 

O...

Witam w bibliotece i zycze przyjemnego czytania.

Troche zdjec