Biblioteczka

Jean de La Fontaine - Bajki

Jean de La Fontaine*Julian Rogoziński

Człowiek i bożek drewniany

Poganin drewnianego bożka przechowywał -

Z tych, którzy nic nie słyszą, chociaż mają uszy.

A jednak cuda sobie po nim obiecywał -

Może bóstwo bogatą ofiarą się wzruszy.

Ciągłe śluby i prezenta,

W dzień powszedni i od święta

Cielce kwiatami wieńczone;

Nigdy jeszcze żadne bóstwo

Nie jadło równie tłusto,

Kadzidłami otoczone.

Lecz na próżno się modlił, nieraz i do rana,

Bóg odwzajemniać darów nie był wcale skory,

To zawiodła go scheda, to znowu wygrana

I z nieba nie spływały nań żadne fawory.

Nie dość na tym; bo choćby zagrzmiało z daleka

I deszcz pokropił gdzieś w lesie,

Zawsze jakoś dotknęło to naszego człeka,

Nie mówiąc o jego kiesie.

Ale bóstwo niełaskawe

Miało wciąż posilną strawę.

Rozsierdziło go w końcu szkaradne oszustwo:

Złapał drąg i w kawałki rozbił skąpe bóstwo.

W środku pełno złota. "Pókiś miał wygody -

Powiada - czyś mi za to dał choć grosz nagrody?

Wynoś się z mego domu na ołtarze inne!

Głupie jesteś, nieuczynne,

Podobne do nikczemnika,

Co nie otworzy kabzy, gdy nie chwycisz bata.

Tuczył bym cię i tuczył do skończenia świata.

Dobrzem zrobił używszy innego języka."

 

 

O...

Witam w bibliotece i zycze przyjemnego czytania.

Troche zdjec