Biblioteczka

Jean de La Fontaine - Bajki

Jean de La Fontaine*Adam Mickiewicz

Chłop i żmija

W pamiętnikach bestyjo-graficznych Ezopa

Jest wzmianka o uczynku miłosiernym chłopa

I o pewnego węża postępku łajdackim.

Chłop wyszedł zimnym rankiem po chrośniak do sadu,

Aż tu przed bramą wąż mu do nóg pada plackiem:

Przeziębły, wpółskostniały, przysypany szronem,

Już zdychał, już ostatni raz kiwnął ogonem.

Chłop zlitował się nad tą mizeryją gadu,

Wziął go za ogon, niesie nazad w chatę,

Kładzie go na przypiecku,

Podściela mu kożuszek jak własnemu dziecku

(Nie wiedząc, jaką wezmie od gościa zapłatę);

Póty dmucha, póty chucha,

Aż w nieboszczyku dobudził się ducha.

Nieboszczyk wąż jak ożył, tak się wnet nastrożył:

Rozkręcił się, do góry wyprężył się, syknął

I całym sobą w chłopa się wycela,

W swojego dobrodzieja, w swego zbawiciela

I wskrzesiciela!

"A to co się ma znaczyć, zdziwiony chłop krzyknął,

To ty w nagrodę dobrego czynu

Jeszcze chcesz mnie ukąsić? A ty żmii-synu!"

I wnet porwawszy dubasa,

Tnie węża raz pod ucho, drugi raz wpół pasa.

Odleciał ogon w jeden, a pysk w drugi kątek;

Rozpadło się żmijisko na troje żmijątek...

Darmo drgają

I biegają

Ogon za szyją, za ogonem szyja:

Już nie zmartwychwstanie żmija.

Przytrafia się to często, że dobry człek jaki

Niewdzięcznika przygarnie;

Ale trafia się częściej, że niewdzięcznik taki

Przepada marnie.

 

 

O...

Witam w bibliotece i zycze przyjemnego czytania.

Troche zdjec