Jean de La Fontaine - Bajki
Jean de La Fontaine*W³adys³aw NoskowskiCz³owiek i dwa os³y
Przez lasy, b³onia, piaski, góry i w¹do³y
Cz³owiek dwa d³ugouche prowadzi³ rumaki.
Jeden niós³ lekkie g¹bki, wiêc kroczy³ weso³y;
Drugi na bat nie zwa¿a³ i wlók³ siê powoli,
Bowiem dzwiga³ ciê¿kie paki,
Pe³ne soli.
Tak we trzech id¹c o s³oñca zachodzie
Nad brzegiem rzeki u brodu stanêli.
Bród by³ p³ytki, lecz cz³owiek, nie¿¹dny k¹pieli,
Dosiad³ os³a z g¹bkami i zmierzy³ ku wodzie,
A os³a z ³adunkiem soli
Pogna³ przodem. Aliœci, czy to ze swawoli,
Czy z jakiej innej przyczyny,
Osio³ w bok skoczy³, w sam œrodek g³êbiny
Wpad³ i znikn¹³ pod wod¹. Lecz nie zgin¹³ wcale:
Wszystk¹ sól wkrótce roztopi³y fale.
Wiêc, od ciê¿aru zwolniony,
Ra¿no ³eb wychyli³ z wody
I bez przeszkody
Dop³yn¹³ przeciwnej strony.
Tym zachêconym przyk³adem,
Osio³ z g¹bkamu poszed³ jego œladem:
Skoczy³ w toñ i po sam¹ zanurzy³ siê szyjê.
Wnet pije g¹bka wodê, cz³ek i osio³ pije -
Obadwaj mieli za doœæ. Lecz g¹bka pêcznieje,
Chciwie po³yka ciecz zdradn¹
I ci¹¿¹c coraz bardziej, obu ci¹gnie na dno.
Ju¿ cz³owiek traci ratunku nadziejê,
Obur¹cz za kark dzier¿y g³upie zwierzê
I widz¹c blisk¹ œmieræ, szepce pacierze.
Wyci¹gn¹³ go ktoœ z wody. Kto? - nie mówi powieœæ;
Lecz ów cz³owiek zobaczy³, ¿e nie wszyscy mog¹
Z równym skutkiem jednak¹ postêpowaæ drog¹.
Tego w³aœnie chcia³em dowieœæ.


