Biblioteczka

Jean de La Fontaine - Bajki

Jean de La Fontaine*Władysław Noskowski

Korzyść z nauki

Do mędrca ubogiego rzekł prostak bogaty:

"Szkoda twej pracy, mój mądry sąsiedzie -

I żyjesz, i umrzesz w biedzie,

Bo z nauk nie ma intraty.

Uczonym zawsze się zdaje,

Że sława w dalekie kraje

Rozniesie blask ich nazwiska;

A moim zdaniem, przez wasze mozoły

Świat i szeląga nie zyska.

Gdy biesiaduję z mymi przyjacioły

(A ty nad książką biedzisz się na strychu),

Ten prawi to, tamten owo.

Mówim o wszystkim, ale daję słowo,

O uczonych ani słuchu.

Podporą kraju są obywatele,

Lecz tylko tacy, co wydają wiele.

Nasz zbytek, choć nań sarkacie,

Zbawiennie wszędzie przenika:

My wzbogacamy kupca, rzemieślnika,

A nawet waszej oświacie

(Choć nie wiem za co i po co)

Nieraz przychodzim z pomocą

I owe brednie, ci pisze hołota,

Płacimy na wagę złota.

Nikt ich nie czyta: czasu na to szkoda,

Ale teraz taka moda,

Aby w pałacu mieć izbę osobną,

A w izbie mędrca i ksiąg jak najwięcej.

Na tę zabawkę wszak i ja podobno

Co rok wydaję po parę tysięcy.

Wszystko na świecie, mój mości uczony,

Zawisło tylko od złota potęgi:

Handel, rzemiosła, wsie, miasta i trony,

Nawet wy i wasze księgi."

Mędrzec mógł by odeprzeć tę mowę zuchwałą,

Lecz przekonywać głupca, na co to się zdało!

Więc tylko mruknął przez zęby:

"Szkoda gęby!"

Wkrótce wybuchła wojna w tej krainie,

Z nią głód, pożoga, zniszczenie,

I bogacz w jednej godzinie

Postradał całe swe mienie.

Więc o chlebie żebraczym gdy z głodu przymierał,

Mędrzec owocem swej pracy go wspierał.

Półgłówkom, co naukę w lekkiej mają cenie,

Dwie niedługie uwagi zrobić się ośmielę:

Rozum nie zastąpią ładowne kieszenie,

Gorzej umieć za mało niżeli za wiele.

 

 

O...

Witam w bibliotece i zycze przyjemnego czytania.

Troche zdjec