Biblioteczka

Jean de La Fontaine - Bajki

Jean de La Fontaine*Władysław Noskowski

Lampart i małpa

Raz na kiermasz przywieziono

Lamparta z małpą uczoną;

W osobnych budach mieli zamieszkanie.

Lampart wołał: "Prosimy, panowie i panie!

Jest miejsce, kasa otwarta!

Nikt dotąd nie widział w świecie

Takiego jak ja lamparta!

Patrzcie, jak piękne futro mam na grzbiecie,

Jak włos miękki, lśniący, giętki,

Upstrzony w pręgi i cętki!"

Gawiedz pstrociznę nade wszystko ceni,

Więc tą przemową zwabieni,

Ludzie się zbiegli, weszli, oglądali,

A spojrzawszy, poszli dalej.

Małpa zaś tak wołała: "Proszę wejść łaskawie -

Sąsiad tylko postacią, ja dowcipem bawię.

Rozgłos mych zalet w świecie rozbiegł się szeroko:

Mój teść, jest to ów sławny brazylijski Żoko.

U niego chlubnie skończywszy nauki,

Umiem rozmaite sztuki:

Tańczę na linie, skaczę przez obręcze,

A kto się znudzi na sztuce,

Temu pieniądze powrócę -

Słowem małpy za to ręczę!"

Dobrze małpa mówiła, bowiem i u świata

Więcej popłaca rozum niż wytworna szata;

Ten się nigdy nie sprzykrzy - ta po chwili znudzi.

Ale że nikt półgłówka w mędrca nie przerobi,

Więc nigdy nie brak nam lampartów-ludzi,

Których tylko suknia zdobi.

 

 

O...

Witam w bibliotece i zycze przyjemnego czytania.

Troche zdjec