Biblioteczka

Jean de La Fontaine - Bajki

Jean de La Fontaine*Julian Rogoziński

Człek niemłody i jego dwie panie

Opowiem o pewnym człeku,

Co będąc już w średnim wieku

(Włos siwizną przyprószony)

Umyślił, że szukać żony

Pora.

A że grosza miał pełno, to i każda skora

Była z nim pójść do ołtarza.

Lecz choć mu się wciąż nowa okazja nadarza,

Nasz kawaler grymasi, każdy krok oblicza

Wiedząc, że trafny wybór to rzecz zasadnicza.

W sercu jego dwie wdowy władzę sprawowały,

Władza to była niż innych pań większa,

Jedna młoda, a druga jak owoc przejrzały.

Ta jednak sztuką łata i upiększa

To, co zepsuje natura.

Nasze wdowy to żartując,

To śmiejąc się, lusztykując

Dbały, aby koafiura

Ich lubego dla obu z nich się nadawała.

Starsza więc w każdym sposobnym momencie

Kawalerowi wyrywa zawzięcie

Czarne włosy,

Choć już ich mało,

A młodsza siwe pustoszy,

Tak że w końcu nic nie zostało:

Łysiną głowa, ongi siwa, zaświeciła

I fortelu pań obu wnet się domyśliła.

"Moje lube - powiada - z wdzięczności się cały

Rozpływam, żeście każdy włos mi wyskubały,

Gdyż mam z tego nie stratę, a korzyść jedynie.

Z mariażu nic nie będzie,

Boście, me boginie,

Chciały, bym zawsze i wszędzie

Spełniał tylko wasze kaprysy.

Na to za mądry jest łysy,

By wziął się na taką sztukę.

Pięknotki me, dziękuję ślicznie za naukę."

 

 

O...

Witam w bibliotece i zycze przyjemnego czytania.

Troche zdjec