Biblioteczka

Jean de La Fontaine - Bajki

Jean de La Fontaine*Stanisław Komar

Niezgoda

Gdy bogini Niezgoda powaśnia bogów

I o, jabłko burzliwe wszczęła niepokoje,

Precz musiała wędrować za niebios podwoje.

Wtedy twór ziemskich rozłogów,

Człowiek, przyjął ją uściskiem,

Ją i jej brata z Tak-Nie-Tak przezwiskiem,

I ojca To-Moje-Nie-Twoje.

Wielki to zaszczyt ze strony Niezgody,

Że schodząc z nieba na ziemię,

Nas sobie podobała, a nie Antypody,

Prostackie, obskurne plemię,

Co żenią się bez księdza i bez notariusza,

Więc ich niezgoda nie wzrusza.

Gdziekolwiek na nią czekano z ochotą

I pożądano jej piętna,

Rozgłos kłopotał się o to,

By ją sprowadzić; tedy biegła, skrzętna,

Wprost na rozprawę, zawsze, by palił się dłużej.

Rozgłos, zanim ją znalazł, musiał się nabiedzić,

Gdyż zawsze była w podróży,

Nigdzie stałej osiadłości.

Jakaż to strata czasu gonić za nią wszędzie!

Niechże sobie raz wreszcie siedzibę wymości,

Skąd zapraszać się ją będzie,

By na termin przyszła w gości.

Lecz nie miała gdzie osiąść, w owym bowiem czasie

Jeszcze nie było klasztorów panieńskich.

Tedy wprowadziła się

Pod znak Hymenu, do komnat małżeńskich.

 

 

O...

Witam w bibliotece i zycze przyjemnego czytania.

Troche zdjec