Biblioteczka

Jean de La Fontaine - Bajki

Jean de La Fontaine

Lis, wilk i koń

Lis młody, lecz w chytrości równy już staremu,

Ujrzał pierwszy raz w życiu konia na pastwisku.

Rzekł więc swemu koledze, wilczkowi głupiemu:

"Bratku, chcę cię przypuścić do wspólnego zysku,

Nastręcza nam się zdobycz, ale to nie lada!"

"No? Jakaż?" - "Ja sam nie wiem, jak się on nazywa,

Ten zwierz piękny i duży." - "Poznać go wypada."

"Toteż pójdz ze mną, on tu za krzakiem spoczywa."

"Opsz mi go." - "Nie umiem." - "No, to idzmyż wreszcie."

Poszli. Więc lis do konia: "Któż waszeć jesteście?

Ten pan życzy was poznać." - "Jakże się waść zowie?" -

Zagapiony wilk spyta. "Na tylnym kopycie -

Odeprze koń - możecie przeczytać, panowie,

Co kowal sam napisał, a wnet się dowiecie."

"Ja - lis rzeknie - przeczytać nie umiem, biedaczek,

Mój rodzic był to chudy, ubogi prostaczek,

Nie miał na mnie skąd łożyć; ale ty kolego,

Ty miałeś przecie ojca uczonego,

Ty zapewne przeczytasz?" Wilk próżnością zajęty,

Zawoła więc na konia: "Podnieś no wać pięty,

My to tam przeczytamy." Tego koń chciał właśnie,

Jak wierzgnie nogą, jak w paszczę go trzaśnie,

Aż mu wybił sześć zębów. Wtedy lis zawoła:

"O zgrozo! Ten łotr bez czoła

Tak cię w łeb zamalował! Ale bo też, bracie,

Znać stąd, że mądrych książek niewiele czytacie

Wszakże tam napisano więcej od pół wieka,

Że z nieznajomym zawsze lepiej być z daleka."

 

 

O...

Witam w bibliotece i zycze przyjemnego czytania.

Troche zdjec